sobota, 22 lipca 2017

Dziś wieczorem: pielęgnacja twarzy.

Dziś nadszedł ten dzień (a konkretnie rzecz ujmując wieczór), kiedy poświęcę swojej pielęgnacji odrobinę więcej uwagi aczkolwiek wszystko odbędzie się w granicach rozsądku. Zazwyczaj sięgam w takich chwilach po maseczki, ale nie tym razem. Ten wieczór będzie idealną chwilą na dokładne, a zarazem delikatne w swym działaniu oczyszczenie skóry i odżywienie jej kosmetykami, przy użyciu których nie będę musiała odmierzać czasu...

Po dokładnym demakijażu sięgnę po peeling. Czyścikiem, który idealnie sprawdza się u mnie w takich przypadkach jest 7 day scrub cream od Clinique. Bardzo polubiłam się z jego kremową konsystencją, która dodatkowo zawiera w sobie maleńkie drobinki peelingujące. Muszę przyznać, że jest to jeden z lepszych produktów tego typu, z jakim się zetknęłam. Skóra po jego użyciu jest idealnie gładka i przyjemna w dotyku, ale nie ma efektu ściągnięcia i podrażnienia. To właśnie lubię w nim najbardziej. Teoretycznie można używać tego kremu oczyszczającego w codziennej pielęgnacji, ja jednak wolę jeszcze delikatniejsze formuły myjące, a Clinique pełni u mnie wartę delikatnego peelingu.


Po takim oczyszczeniu zawsze sięgam po tonik lub wodę różaną. Dziś postawię na tę drugą wersję, a konkretnie na wodę różaną marki Bioline, której zużywam już kolejne opakowanie. Jeżeli lubicie takie delikatne i przyjemne w działaniu kosmetyki z prawdziwie cudownym i czystym składem to nie zastanawiajcie się ani chwili!



Wspominałam, że dziś maseczki żadnej u mnie nie będzie, zastąpię ją jednak emulsją z kolagenem, która ma dodatkowo ujędrnić skórę. Czasami mam takie momenty, kiedy nie chce mi się nakładać wielu warstw kosmetyków, które choć są dobre, to wymagają więcej czasu żeby chociażby się wchłonąć. Moja skóra jest sucha, ale z czasem zaczęłam doceniać lżejsze formuły, które dobrze sprawdzają się w cieplejsze dni. Taka właśnie jest emulsja kolagenowa It's Skin. Używam jej od jakiegoś czasu i jestem zadowolona z efektu, jaki otrzymuję. Ma dosyć intensywny, kosmetyczny, ale ładny zapach i po aplikacji faktycznie czuć to ujędrnienie, o którym jest mowa. 

Na deser zostawiam sobie ulubiony krem różany Miya. Ostatnio wieczorem najbardziej lubię po niego sięgać, ponieważ jak na swój bogaty skład jest odpowiednio treściwy, ale nie przytłacza mnie ciężkością. Zapewnia odpowiednią pielęgnację, jakiej oczekuję. 


A Wy jak spędzicie dzisiejszy wieczór? Sięgniecie po jakiś swój specjalny zestaw, dzięki któremu poczujecie się komfortowo? Dajcie znać w komentarzach, a tymczasem ja życzę Wam przyjemnego weekendu :-)

Pozdrawiam serdecznie!
bG

39 komentarzy:

  1. Ja będę szczęśliwa jak zrobię sobie dziś peeling Vianek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie kusi ten peeling z Vianka, za jakiś czas na pewno go wypróbuję na sobie!

      Usuń
    2. Uwielbiam ich peeling :) Zresztą jak i inne produkty tej firmy. Szeroki wybór kosmetyków vianek jest w aptece melissa, zawsze tam robię zakupy :)

      Usuń
  2. 7 day scrub cream od Clinique mnie zainteresował. Musze go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest delikatny, ale zarazem skuteczny i łagodny dla skóry :-)

      Usuń
  3. Ten krem Miya mam z zapasie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same cudeńka zaserwowałaś w poście. Przyznam, ze najbardziej zainteresowała mnie woda rozana :) Szukam i szukam z jakiejś dobrej firmy i taaa zaciekawiła mnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta woda ma bezbłędny skład, we wcześniejszych postach jest nawet jej pełna recenzja :-)

      Usuń
  5. Peeling jest rewelacyjny:) też go polubiłam:) u mnie na noc byla maseczka kokosowa z lodówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwi mnie i sympatia do Clinique i kokosowa maseczka ;-))

      Usuń
  6. Krem różany zaciekawił mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten różowy krem za mną chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę fajny, wypróbuj go koniecznie :-)

      Usuń
  8. Używałam różowego kremu z MIYA i byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zainteresował mnie ten krem różany, muszę wypróbować :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super!
    Tak, jak lubię. Kompleksowa pielęgnacja.
    Nie znam żadnego z tych produktów jednak.
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompleksowa pielęgnacja daje bardzo fajne efekty, jeżeli oczywiście wszystko jest prawidłowo dobrane ;-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  11. świetna pielęgnacja! mam w planie hydrolat Bioline ale rumiankowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioline ma świetne kosmetyki, hydrolatu rumiankowego jeszcze nie miałam, ale róża to jest coś! ;-)

      Usuń
  12. Super kosmetyki,chyba skuszę się na zakup kremu różanego pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję to koniecznie wypróbuj :-)

      Usuń
  14. mam ten scrub i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, jest naprawdę mega!

      Usuń
  15. Nie miałam żadnego z Twoich kosmetyków. Fajnie, że się tak rozpieściłaś, czasem trzeba! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzeba kochana, trzeba :D Uwielbiam takie chwile!

      Usuń
  16. Ta emulsja kolagenowa mmm brzmi super. Ja dziś kładę maseczkę, moja cera zaczęła fiksowac po plazowaniu i dużej ilości filtrów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja czasami po filtrach też fiksuje, ale na szczęście teraz jest wszystko ok :D

      Usuń
  17. nie znam zadnego z tych kosmetykow:)
    ja wieczorem to widomo..demakijaż Bioderma, lotion z Galenic , tonic Evree i na koniec krem pod oczy i na twarz a tu to różnie bywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ja muszę zakupić sobie coś pod oczy właśnie, bo już niczego nie mam :O

      Usuń
  18. nie używałam nigdy żadnego z tych kosmetyków. Wodę różaną również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...